Dlaczego Ateny są moim drugim domem

Każdy z nas ma miejsce, do którego wraca nie tylko fizycznie, ale również myślami.

Dla mnie takim miejscem są Ateny.

Choć od wielu lat mieszkam w Belgii i podróżuję po różnych zakątkach świata, to właśnie stolica Grecji zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Nie dlatego, że jest najpiękniejsza czy najbardziej egzotyczna. Powód jest znacznie prostszy – to właśnie tam spędziłam część swojego dzieciństwa.

Dzieciństwo w Atenach

Gdy miałam 5 lat, wraz z rodzicami przeprowadziłam się do Aten. Mieszkałam tam do 11. roku życia. To były lata, które na zawsze ukształtowały moje spojrzenie na świat.

Pamiętam gwar greckich ulic, zapach świeżo pieczonego chleba z lokalnych piekarni, rodzinne spotkania przy wspólnym stole i długie wieczory spędzane na świeżym powietrzu. Rodzinne spotkania odbywały się najczęściej w soboty, w greckich tawernach. Zamawiało się tam tradycyjne greckie potrawy: souvlaki, sałatkę horiatiki oraz kalamaki kotopoulo – drobiowy szaszłyk skrapiany cytryną i podawany z chlebkiem posypanym oregano. Dorośli popijali kokkino krasi, czyli czerwone wino, a dzieci bawiły się na plateii – placu przy kościele. To właśnie wtedy Grecja stała się częścią mojego życia.

Powroty do Grecji

Po powrocie do Polski Ateny nigdy nie zniknęły z mojej codzienności. Wciąż wracałam tam do rodziny, odwiedzałam znajome miejsca i odkrywałam nowe zakątki miasta.

W wieku 18 lat spędziłam w Atenach dwa miesiące wakacji. Był to moment, w którym spojrzałam na miasto już nie oczami dziecka, lecz dorosłej osoby. Wtedy zrozumiałam, jak silna więź łączy mnie z tym miejscem.

Akropol – serce Aten i ponadczasowy symbol miasta.

Grecja, do której wracam

Od 2010 roku mieszkam w Belgii, ale Grecja nadal pozostaje kierunkiem, do którego wracam najczęściej. To tutaj znajduję spokój, znajome smaki i atmosferę, której nie potrafię odnaleźć nigdzie indziej.

Od 2016 roku podróżuję razem z moim mężem. Podczas swojej pierwszej wizyty w Atenach zakochał się w tym mieście równie mocno jak ja. Od tamtej pory wspólnie odkrywamy Grecję – zarówno jej najbardziej znane miejsca, jak i te mniej oczywiste.

Grecja to nie tylko piękne miejsce, ale również smaki i wspomnienia, do których wracam od dzieciństwa.

Dlaczego Ateny są moim drugim domem

Dziś Ateny są dla mnie czymś więcej niż kierunkiem podróży.

To miejsce wspomnień, rodzinnych historii i początek mojej podróżniczej drogi.

To także miejsce, które przypomina mi, skąd pochodzę i jak ważne są korzenie, nawet jeśli życie prowadzi nas do innych krajów i kultur.

I być może właśnie dlatego większość moich podróżniczych ścieżek prędzej czy później prowadzi z powrotem do Grecji.

A Ty? Czy jest miejsce, do którego wracasz niezależnie od tego, jak wiele nowych kierunków odwiedzasz?

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry